KONTAKT
Kortunal - obozy wakacyjne
Kortunal Turystyka i Przygoda
ul. Warowna 2 57-215 Srebrna Góra

Ze względu na nasz tryb pracy prosimy o kontakt poprzez e-mail!

Organizacyjny:
biuro@kortunal.com
W bardzo pilnych sprawach
tel. 604 755 659
pn. - sob.
w godz. 12:00-18:00


Rezerwacje:
rezerwacja@silberberg.pl
prim@kortunal.com
tel. 694 724 966
pn. - sob.
w godz. 16:00-21:00


Dojazdy:
halfgar@kortunal.com
tel. 604 522 055
pn. - sob.
w godz. 10:00-18:00


Fabularny dla uczestników:
info@silberberg.pl

Baza WAROWNIA
WAROWNIA

NOWA
BAZA NOCLEGOWA
ZAPRASZA!
Nasze strony












Obóz Silber Urwis FAQ
FAQ SILBERBERG URWIS- czyli najczęściej zadawane pytania :)

1. Ten obóz wygląda na trudny, czy takie małe dzieci dają radę chodzić po górach?
Odp. Chodzenie po górach rzadko okazuje się być problemem dla małych dzieci, tym bardziej, że nie ma tu mowy o wysokich górach (tylko nieliczne szczyty przekraczają 650 m.n.p.m.) ani trudnych szlakach. Jeśli zdarzają się problemy z kondycją, to raczej u starszych obozowiczów. Maluchy bardzo szybko przyzwyczajają się do rytmu, który posiadają nasze obozy letnie dla dzieci, czyli intensywny dzień + intensywny sen, dzięki czemu nie ma problemu z nocnymi hałasami. Dodatkowo, jeśli widzimy, że jakaś wyprawa szczególnie ich zmęczyła (może nie chodzić o długość marszu, tylko np. warunki pogodowe, takie jak palące słońce), dajemy dzieciom kilka godzin odpoczynku więcej. Kiedy zmęczenie ustępuje – dzieci same dają znać o tym swoją wzmożoną aktywnością na terenie obozu.
Jeśli któreś dziecko jest zbyt zmęczone lub nie ma ochoty na wycieczkę, może zostać w bazie obozowej, w której zawsze jest ktoś z kadry, i w ten sposób zregenerować siły.

2. Czy to jest niebezpieczne dla dzieci?
Odp. Zajęcia na obozie Urwis są dostosowane do wieku uczestników. Dzieci mają zapewnioną opiekę 24/7. Wychowawcy śpią blisko przy domkach obozowiczów, więc o każdej porze dziecko może zgłosić się do nich ze swoim problemem. Dodatkowo cały teren jest ogrodzony i nikt niepowołany się do dzieci nie dostanie. Tryb zajęć nie uwzględnia wypraw do miasta czy do sklepu, więc dzieci nie mają kontaktu ani z ruchem drogowym, ani z dorosłymi, innymi niż opiekunowie.
Nie wymagamy od dzieci rzeczy, których nie chcą robić, choć zawsze zachęcamy do podejmowania wyzwań i przezwyciężania strachów, np. przed ciemnością i towarzyszymy dzieciom w ich walce ze słabościami i potworami, takimi jak ciągle rozwiązujące się sznurówki ;)
Jeśli wyzwanie jest jeszcze poza zasięgiem dziecka, zawsze istnieje możliwość pozostania w bazie lub wybrania wyjścia dostosowanego do możliwości (dzieciaki wiedzą wcześniej, czego mniej więcej mogą spodziewać się na danym wyjściu).
Ważną rzeczą są informacje od rodziców. W karcie, którą wypełnia rodzic, jest rubryka na podanie chorób, alergii itp. Tylko jej rzetelne wypełnienie pozwala nam na zapewnienie dziecku pełnego bezpieczeństwa.

3. Zdjęcia z obozu są pełne potworów i horroru, czy małe dzieci nie będą się tego bały?
Odp. Na obozach Urwis fabuła, czyli ciąg akcji dziejących się na obozie, jest dostosowana do wieku uczestników. Znacząco zmniejszamy ilość elementów strasznych i horrorowych, kładziemy duży nacisk na to, żeby - jeśli już dzieci natykają się na potwory – pomóc je pokonać czy przegonić. Kładziemy nacisk na współpracę pomiędzy graczami, na obronę słabszych, a także na poszukiwanie innych rozwiązań innych niż siłowe.
Jeśli uczestnicy się boją, co zdarza się nie tylko małym dzieciom, mogą liczyć na wsparcie kolegów oraz kadry.

4. Czy taka forma obozu nie budzi w dzieciach nadmiernej agresji? Przecież pozwala się im bić.
Odp. Symulowana walka jest jednym z najbardziej naturalnych dziecięcych sposobów spędzania czasu. Tak my, jak i nasi rodzice, i ich rodzice bawiliśmy się na podwórkach, walcząc mieczami z kijków i strzelając z wyimaginowanych pistoletów do "tych złych". Nie chcemy iść wbrew ludzkiej czy dziecięcej naturze. Nasz obóz dla dzieci daje im możliwość naturalnego i bezpiecznego zagospodarowania energii, ale jednocześnie uczy wartości, które powinny walce towarzyszyć. Uczymy, że warto walczyć w obronie słabszego, że warto pomagać kolegom, że nie wolno bić bezbronnych, a jednocześnie – że odwaga i dzielna postawa pomaga zwyciężyć nawet potężnych wrogów. To są wartości i pojęcia, które dzieci niekoniecznie będą miały okazję poznać w szkole, ale znać jednak warto. Tym bardziej, że każda walka na plastikowe miecze, każde zwycięstwo maluchów w walce o ratowanie świata to wzrost dziecięcej wiary we własne siły i wzmocnienie charakteru.
Ważnym jest też, że na obozie Urwis nie ma możliwości realnej walki między uczestnikami. Jeśli takowe mają miejsce, to są przeprowadzane w formie treningu pod okiem instruktora. Walka bez nadzoru nie jest dopuszczalna, a wszelkie przejawy agresji względem kolegów zawsze na bieżąco ukrócamy.
Broń, której używamy, jest bronią bezpieczną (o zasadach jej tworzenia można poczytać na naszej stronie). Dzieci otrzymują ją od nas, więc mamy pewność, że została wykonana w odpowiedni sposób. Jeśli uczestnicy przywożą swoją broń, bardzo dokładnie ją sprawdzimy i istnieje możliwość, że nie dopuścimy jej do użytku, jeśli nie spełnia warunków bezpieczeństwa.
5. Kto się opiekuje naszymi dziećmi? Czy opieka jest wystarczająca?
Odp. Dokładne informacje o naszych wychowawcach można przeczytać -> na naszej stronie . Są to osoby pełnoletnie, posiadające uprawnienia wychowawcy kolonijnego oraz przeszkolenie z zakresu pomocy przedmedycznej, przechodzą również szkolenia survivalowe i terenowe. Są to osoby, które znają doskonale teren i posiadają odpowiednie uwarunkowania tak psychiczne, jak i kondycyjne. Dla uczestników są do dyspozycji przez 24h na dobę, śpią na terenie obozu. Urwisami opiekuje się więcej wychowawców, niż starszymi uczestnikami – jest to przynajmniej 1 osoba na 10 uczestników (przy starszych grupach jest to 1 na 20 osób)
Podczas trwania obozów całą kadrę obowiązują te same, co uczestników zasady – nie przeklinamy, nie palimy papierosów, nie ma nawet mowy o alkoholu. Choć wielu organizatorów zaniedbuje te zasady, u nas jest są one bardzo rygorystycznie przestrzegane.
Na stronie będą również podane numery telefonów do wychowawców (podajemy tuż przed terminem turnusu), z którymi można się kontaktować w sprawie uczestnika. Jeśli w danym momencie wychowawca nie będzie mógł odebrać, na pewno skontaktuje się w odpowiednim czasie.

6. Czy dzieci mają możliwość kontaktu z rodzicami? Co z telefonami?
Odp. Oczywiście. Najczęściej jednak dzieciaki, wciągnięte w wir wydarzeń, zapominająo dzwonieniu do rodziców ;) Staramy się przypominać o dawaniu znaków życia, szczególnie jeśli rodzice nas o to proszą. Zawsze w razie problemów z dodzwonieniem się do dziecięcia, rodzic może zadzwonić na telefon wychowawcy (będzie przed rozpoczęciem obozu podany na stronie).
Oczywiście Rodzice mogą dzwonić do dziecka, kiedy chcą, jednak delikatnie zwracamy uwagę, że wyjazd wakacyjny to także "odpoczynek" od kontroli rodzicielskiej i nauka samodzielności - a zdarzają się nam rodzice, którzy dzwonią do uczestnika po kilka razy na dzień ;) Obóz trwa 7 dni, wydaje się, że w normalnej sytuacji telefon raz dziennie może wystarczyć :)

7. Jak wyglądają posiłki? Czy dzieci jedzą to, co powinny w tym wieku jeść?
Odp. Podczas trwania obozu dzieci mają zapewnione trzy posiłki oraz podwieczorek. Śniadanie oraz kolacją są podawane w formie szwedzkiego stołu, gdzie każde dziecko samodzielnie przyrządza sobie kanapki. Dodatkowo do śniadania staramy się podawać coś na ciepło oraz propagować jedzenie warzyw. Zawsze podajemy "zielony talerz".
Dzieci pomagają przy nakładaniu do stołów (dyżury) i staramy się także w tym aspekcie uczyć je samodzielności. Kładziemy także duży nacisk na szacunek do jedzenia i nie marnowanie go bez potrzeby.
Często rodzice mają wątpliwości, czy dziecko-niejadka mogą wysłać na obóz. Nie zmuszamy dzieci do jedzenia, jeśli nie mają na to ochoty, jednak jeśli "niejadkowatość" trwa zbyt długo – kontaktujemy się z rodzicami.
Obiady składają się z dwóch dań, do drugiego zawsze dołączona jest surówka.
Jeśli chodzi o podwieczorki, są zróżnicowane. Większość stanowią owoce, takie jak jabłka, pomarańcze czy arbuzy, ale jak wiadomo, dzieci nie lubią nadmiaru witamin, więc czasem może pojawić się czekolada lub batonik :)
Przez cały czas dzieci mają dostęp do wody pitnej oraz soku. Na życzenie mogą otrzymać herbatę lub wrzątek do zalania zupki czy budyniu. U zaopatrzeniowca mogą także zamówić różne drobiazgi ze sklepu, ale staramy się, aby na obóz nie trafiały zbyt duże ilości śmieciowego jedzenia.

8. Co, jeśli dzieci tęsknią do rodziców?
Odp. Dla dzieci, które trudno znoszą rozłąkę z bliskimi, taki obóz jest świetnym rozwiązaniem, bo ogromna ilość bodźców, wydarzeń i atrakcji absorbuje ich uwagę, nie dając czasu na rozmyślania o rodzicach. Nie utrudniamy oczywiście dziecku kontaktu z rodzicem, zawsze może zadzwonić i opowiedzieć o swoich problemach. Jednak często zdarza się, że dziecko tęskni w czasie, kiedy ma za mało zajęć, lub nie potrafi odnaleźć się w grupie. W takich przypadkach staramy się angażować uczestnika w wydarzenia i dbać o to, żeby nie nudził się w czasie pomiędzy akcjami.
Każde dziecko to jednak zupełnie odrębny przypadek i każdym "tęsknotkiem" zajmujemy się zupełnie osobno.

9. Nocowanie w domkach, na piętrowych łóżkach, łazienka w osobnym budynku - czy dzieciom nie jest zbyt trudno?
Odp. Wbrew pozorom to właśnie jest dla dzieci dużą atrakcją. Dzieciaki bardzo lubią nocować w domkach, ponieważ w przypadku 4-osobowych pokoi daje to poczucie prywatności oraz bezpieczeństwa. Piętrowe łóżka cieszą się dużym powodzeniem, szczególnie górne piętra, nieco przypominające marynarskie koje, ograniczone linami.
Jeśli chodzi o łazienkę w osobnym budynku - droga do niej jest oświetlona, dodatkowo mija się rozpalone ognisko na dziedzińcu, przy którym zwykle ktoś czuwa. Na początku dzieciaki mogą bać się samotnych wypraw do łazienki, wtedy najczęściej chodzą grupkami. Jednak po kilku dniach okazuje się, że nic strasznego nie spotyka ich po drodze i osobna łazienka przestaje stanowić problem.

10. Jak z utrzymaniem czystości na takim obozie? Czy dzieci się myją?
Odp. Na obozie Urwis przeprowadzamy codzienną kontrolę porządku w domkach. Zmusza to uczestników do systematycznego sprzątania, takiego jak segregowania brudnych i czystych rzeczy oraz zamiatania podłogi. Dbamy, żeby mokre rzeczy trafiły do suszenia, zamiast znaleźć się pod łóżkiem, oraz żeby złożony w domu ręcznik nie wrócił w takiej samej kostce.
Z myciem się oczywiście jest różnie, jako że czystość rzadko jest najważniejszą sprawą w świecie 10-latka. Do dyspozycji dzieciaków są cztery prysznice, które zazwyczaj są oblegane w ostatnich dniach obozu, gdy dzieci przypomną sobie, że trzeba jakoś pokazać się mamie. Jednak w trakcie obozu także zwracamy uwagę na stan higieny, podczas porządków łatwo możemy sprawdzić, kto używał ręcznika albo kiedy zmieniał koszulkę. Wówczas bezlitośnie oddelegowujemy delikwenta na "przymusowe" mycie ;)

11. Co z opieką medyczną? Co się dzieje, jeśli ktoś zachoruje albo np. skręci kostkę?
Odp. Nasza kadra jest przeszkolona w udzielaniu pierwszej pomocy i w przypadku prostych urazów – zadrapań, otarć czy stłuczeń – bez problemu tej pomocy udzieli. W przypadku zachorowań lub poważnych urazów dziecko zostanie odwiezione do lekarza specjalisty (jest także możliwość wizyty lekarza na terenie obozu) oraz zostanie mu zapewniona odpowiednia opieka.
W razie, gdyby uraz nastąpił w terenie, z każdego miejsca możemy dziecko natychmiast zawieźć do szpitala samochodem terenowym.

12. Czy wydarzenia, które dzieciom realizujecie zgodnie z fabułą, nie są za trudne na umysł 10-latka? Czy dzieci sobie z tym radzą?
Odp. To nieco zaskakujące, ale młodsze dzieci radzą sobie bardzo dobrze, często lepiej niż starsze. Fabuły scen dla Urwisów nie jest przesadnie skomplikowana, często opiera się na logicznym myśleniu i umiejętności sumowania faktów. Mniejsze dzieciaki patrzą na świat w dużo prostszy sposób i mają otwarte umysły, dzięki czemu dużo łatwiej przychodzi im wiązanie faktów (starsi często szukają "drugiego dna" i zastanawiają się nad rzeczami, na które my byśmy nie wpadli ;) ). Nasze obozy letnie dla dzieci to miejsce, w którym staramy się te cenne umiejętności rozwijać i pozwalamy najmłodszym samym decydować i szukać rozwiązań, z naszą bardzo dyskretną pomocą i korektą.

Na skróty
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Partnerzy:
Polecamy sklep z wyposażeniem larpowym: